Poniedziałek

Dodano 24 czerwca 2013, w Bez kategorii, przez Sylwia

Aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa………
Minął miesiąc od zabiegu, wczoraj. Przepłakałam wieczór. Nie spałam w nocy.
Dzisiaj zrobiłam test ciążowy. Okres się spóźnia 5 dni.
Dwa dni temu negatywny. Dzisiaj dwie kreski.
Jestem okropnie wystraszona…

 

Środa

Dodano 19 czerwca 2013, w Bez kategorii, przez Sylwia

Terapia wstrząsowa.
Ze łzami w oczach trzymałam dzisiaj na rękach małe dziecko. Niemowlę.
I pojawiła się iskierka nadziei że ja też kiedyś doczekam…
Kiedy?

 

Poniedziałek

Dodano 10 czerwca 2013, w Bez kategorii, przez Sylwia

A może czas zacząć myśleć jakby 4 ostatnie miesiące nie istniały?
Może powinnam wrócić do dnia kiedy postanowiliśmy się starać o kolejną pociechę? Tylko jak?
Wiem jedno. Czas wziąć się za siebie. Dieta, gimnastyka, czas start.
Dzisiaj 81 kg. Ile jutro?
Cel: 65. Dam radę. To podstawa, żeby kolejną ciążę donosić.

 

Sobota

Dodano 8 czerwca 2013, w Bez kategorii, przez Sylwia

Zakupiłam książkę „W oczekiwaniu na ciążę”.
Czytam, myślę, analizuję…
Wnioski pierwsze są. On kończy z kąpielami ;) Żeby nie parzył się, bo to źle robi.
Ja muszę zrzucić zbędne kg, nie stresować się i dużo spać.
Czytam dalej.

 

Czwartek

Dodano 6 czerwca 2013, w Bez kategorii, przez Sylwia

Fizycznie wszystko ok, ale psychicznie…
Myślałam że mam to za sobą.
Dzisiaj kolejny dzień, gdzie łzy leciały strumieniami….
„Jeszcze Cię nie znam, a już Cię kocham…”
Jakie to prawdziwe
[*]

 

Niedziela

Dodano 2 czerwca 2013, w Bez kategorii, przez Sylwia

Moje dziecko zajęło dziś pierwsze miejsce w zawodach wędkarskich :) Jestem z niego ogromnie dumna.
Poza tym mój mąż wyjechał i czuję się ogromnie smutna. Znowu zostałam sama z jutrzejszą wizytą. Mam nadzieję że wszystko będzie dobrze. Ostatnio jak wyjechał to okazało się że nasze drugie dziecko nie żyje i trzeba resztki ze mnie usunąć :( Tak bardzo się boję.

 

Czwartek

Dodano 30 maja 2013, w Bez kategorii, przez Sylwia

Przepłakałam wczoraj cały wieczór. Jednak jeszcze mnie to męczy. Kiedy ten cały żal minie?
Dzisiaj pogoda też nie nastraja pozytywnie. Leje i leje cały czas… Zawsze tak jest jak zdarzy się dzień wolny od pracy :(

 

Środa

Dodano 29 maja 2013, w Bez kategorii, przez Sylwia

Zdałam sobie dzisiaj sprawę że drugi dzień z rzędu obudziłam się i nie płaczę. Nie znaczy że nie czuję smutku, ale nie uzewnętrzniam go.
Wczoraj po odwiezieniu Atuta do domu zrobiło mi się bardzo smutno. Byłam taka szczęśliwa mogąc spacerować z nim prawie 3 godziny. Tego mi trzeba, Wózka i dziecka żeby się nim móc zajmować. A tu trzeba czekać.
Ale dostałam takiego powera że posprzątałam na błysk całe mieszkanie. Mój mąż oczywiście niczego nie zauważył. Mężczyźni….

 

Wtorek

Dodano 28 maja 2013, w Bez kategorii, przez Sylwia

Kolejny marny dzień, ale znalazłam sobie na dzisiaj zajęcie. Odwiedzi mnie pewien mały i bardzo wyjątkowy gość ;) Może chociaż to na chwilę pozwoli mi zapomnieć…
Wczoraj dostałam takiego powera że posprzątałam cały dom, zostało tylko podłogi przetrzeć ;)

 

Poniedziałek

Dodano 27 maja 2013, w Bez kategorii, przez Sylwia

Dlaczego myśl o straconym dziecku jest coraz trudniejsza do zniesienia? Myślałam że mi przejdzie, że już będzie dobrze ale jest coraz gorzej. Czuję tak ogromny smutek i pustkę że nie potrafię sobie z tym poradzić. Najgorzej dla mnie jest jak zostaję sama. Wtedy tylko o tym ciągle myślę. Czuję się jakby to była moja wina :(
Jak mam dalej z tym żyć?